Czy wiesz, że: Świt Nowy Dwór w sezonie 2003/04 brał udział w rozgrywkach polskiej Ekstraklasy.

« wróć do poprzedniej strony

BZ » OKS Otwock 1-2 Świt Nowy Dwór

Data: 31.07.2010 20:01, autor: shai, kategoria: Relacja, wyświetleń: 669, komentarzy: 16

Pierwszy mecz sezonu zakończony sukcesem! Świt wygrał 2-1 na wyjeździe z dobrym rywalem i w ten sposób fantastycznie rozpoczyna ligowe zmagania.

Nie było łatwo podejść do tego meczu, choćby dlatego, że klub z Nowego Dworu w ostatnich dniach opuściła podpora drużyny ostatnich 3 lat – Bartłomiej Fogler. Okazało się, że Bartek odchodzi do angielskiego Crewe i trzeba poradzić sobie bez niego. Ponadto Świt nie ma na chwilę obecną żadnego nominalnego lewego obrońcy. Były jednak też pozytywy, bo udało się jeszcze przed pierwszym meczem zgłosić do rozgrywek Figacza i Czerkasa.

A teraz już o meczu. Podopieczni Przemysława Cecherza wyszli na mecz w sprawdzonym ustawieniu 4-4-2. Po wydarzeniach z boiska można śmiało uznać, że założenia gry nie zmieniły się znacząco w Świcie od 2 lat. Cecherz wykorzystał najmocniejsze strony drużyny dodając zapewne coś od siebie, ale nie robiąc przy tym rewolucji.

I tak „po staremu” nie do zatrzymania okazał się być Dariusz Zjawiński, który dzięki ustawicznemu wywieraniu presji na bramkarzu gospodarzy zmusił go do błędu (trzeba właściwie rzec – fatalnego błędu) i dzięki temu znalazł się z piłką między bramkarzem a bramką, która stała przed nim już otworem. 29 min. nie mogło chyba być lepiej!

Bardzo dobrze spisuje się od początku spotkania Michał Jagodziński, który gra na nietypowej dla siebie pozycji – lewej obronie. Świetny też jest Łukasz Galicki, którego w takim szale bojowym chyba jeszcze nie widzieliśmy. Był niesamowity, grał do 88 minuty, kiedy to zmienił go Figacz. Galicki zasłużył sobie świetną grą na miano najlepszego piłkarza tego meczu!

W drugiej połowie do ataku ruszyli gospodarze, nie trwało to jednak długo i Świt ponownie zaczął przejmować inicjatywę. I gdy wszystko wracało do normy – Wojciech Wocial niespodziewanie strzela ładnego gola strzałem z dystansu. Bigajski nie miał szans – piłka zmieniła jeszcze tuż przed nim tor lotu po odbiciu się od nogi Tomasza Reginisa. 1-1, 55 minuta – entuzjazm jednak nie opadł. I mimo starań niezwykle pracowitych Maślanki, Galickiego i Enowa trochę chyba zawodzi Obem, który mimo, że co jakiś czas zagrywa jakąś niezłą piłkę to generalnie wygląda jakby ktoś z niego spuścił powietrze. Otwock ponownie ruszył do natarcia.

W 64 minucie gry kontratak Świtu rozpoczyna Galicki. „Pociągnął” trochę piłkę po czym odegrał ją do biegnącego prawą stroną Enowa. George dośrodkowuje „za kołnierz” obrońcom z Otwocka, a tam tylko na to czekał Darek Zjawiński. Rzuca się szczupakiem na piłkę i kieruje ją do siatki. Bramkarz nie zdołał jej wyjąć. Na boisko na kolanach ślizgiem wjeżdża szczęśliwy Przemysław Cecherz, który od początku na wszelkie wydarzenia na boisku reaguje bardzo żywiołowo. 1-2 – świetna asysta Enowa, a Darek zaczął już marsz po „złotego buta” w tym sezonie!

W 75 minucie gry za kontuzjowanego Zjawińskiego wchodzi Kończyński. Wcześniej za Czerkasa wszedł Strzałkowski. Czerkas miał kilka niezłych zagrań, ale na razie bez rewelacji.

Pod koniec spotkania prawdziwa nerwówka. Dużo wolnych na wprost do bramki Bigajskiego – wiele z nich kończyło się groźnymi strzałami, ale golkiper biało-zielonych nie dał się pokonać. Otwocczanie próbowali nawet wymusić karnego co skończyło się dla jednego z nich żółtą kartką za symulowanie.
Ostatnia akcja – bramkarz OKSu wyszedł daleko z bramki. Cały Świt blisko swojego pola karnego piłka jednak zostaje wybita na prawe skrzydło, pędzi do niej Strzałkowski, zaraz za nim dwóch obrońców OKSu. Michałowi nie udaje się oddalić od nich, ale udaje się na pełnej szybkości kopnąć piłkę w kierunku bramki. Piłka leci, leci leci. Za nią ruszył jeszcze chyba Kończyński (lub Figacz). Wszyscy widzą już, że zmierza ona w kierunku bramki! Będzie gol! CO?! Nieee! Z linii wybija ją powracający obrońca OKSu. Szkoda to byłby niezły gol!

Koniec meczu. Zawodnicy cieszą się z wygranej – formują koło na środku boiska i bawią się, bo to jest ich dzień! To jest nowy Świt. Cecherzowi udało się niezwykle zawodników zmotywować – widać, że są drużyną, świetnie razem współpracują i cieszą się z gry. Podbiegają jeszcze na koniec do kilkunastu kibiców z Nowego Dworu, którzy dzielnie ich dopingowali. Przybyli z flagą (1935), i transparentem dla upamiętnienia rocznicy Powstania Warszawskiego z hasłem „Pierwszy sierpień krwawy, powstał naród Warszawy”. Poza tym na stadionie na pewno jeszcze co najmniej kilkanaście kibiców Świtu.

Podczas meczu kibice z Nowego Dworu dość dosadnie zaznaczyli kilkukrotnie brak sympatii dla byłego zawodnika Świtu, a obecnie zawodnika OKSu – Adama Warszawskiego. Warszawski był w grupie 7 zawodników Świtu, którzy sprzedali mecz barażowy ze Szczakowianką Jaworzno w 2003 roku. Nowy Dwór Ci tego nie zapomni sprzedawczyku.

Otwock, 31.07.2010r., godz. 15:00

OKS Otwock 1-2 Świt Nowy Dwór Mazowiecki

Strzelcy: Wocial 55′ - Zjawiński 20′ i 64′

Otwock: Bułka – Warszawski, Bobrowski, Moryc, Karaś – Mazurkiewicz, Choiński, Powałka, Kozakiewicz (73′ Gromulski) – Mihalevskyy, Sobótka (46′ Wocial)

Świt: Bigajski – Lendzion, Reginis, Gurzęda, Jagodziński – Galicki  (88′ Figacz), Obem, Enow, Maślanka – Czerkas (60′ Strzałkowski), Zjawiński (75′ Kończyński)

~~~

Komentarze do newsa:

  1. Wojto :D pisze:

    Brawo Galicki, świetna gra! Najważniejsze, żeby się nie bać iść do przodu i to z pewnością pokazałeś. Oby tak dalej.

  2. :P pisze:

    Super tekst! Pozdrowienia z Oficjalnej Strony ;P

  3. :) pisze:

    Gali super mecz Bigaj tez niezle :) szkoda ze nic nie napisaliscie o skadalicznym stanie obiektu w otwocku bez zadaszenia i braku krzeselek a licencje dostali bez problemu….

    • shai pisze:

      Faktycznie. Na miejscu od razu rzuciło Nam się w oczy to, że brakuje tam jakiegokolwiek zadaszenia.

  4. Wojto :D pisze:

    Krzesełek kilka było ;) nawet dobry stan techniczny

  5. ja pisze:

    o kturej jest mecz u nas

  6. LADEN pisze:

    Nie spodziewalem sie takiego wyniku, liczylem cicho na remis. Brawo obaj trenerzy, brawa dla druzyny. Nalezy zwrocic uwage na wywiad trenera i jego credo zamieszczone na „oficjalnej”. Facet oficjalnie opowiedzial sie za ofensywnym stylem gry, ktorego brakowalo w mienionym sezonie. Pierwszy krok zrobiony. Dobrze staloby sie, jak to okreslil jeden z kibicow, zeby otworzyc nowa serie nieprzegranych meczy. Nic tak nie cementuje druzyny i nie budzi respektu rywali jak seria zwyciestw. Mysle, ze wygrana 12-13 meczy w rundzie jesiennej to byloby godne preludium do koncowego sukcesu.

  7. GuRaL1935 pisze:

    Laden zejdź trochę na ziemię… To był dopiero pierwszy mecz i pierwsze zwyciestwo, o takich rzeczach jak seria zwycięstw można mówić po kilku spotkaniach. Ale życzę jak najlepiej!

  8. ALL pisze:

    Masz racje, ala przyznasz po tych kilku sparingach, meczu w PP i tym ligowym w Otwocku, ze zaczelo cos pomalu trybic. Przynajmniej widac jakas koncepcje gry.

  9. xc pisze:

    gratulacje dla trenera i chłopaków
    oby szło im dalej tak dobrze a nawet przyszłe drobne niepowodzenia nie wpływały na ich negatywnie jak i stosunek kibiców do nich bo pamietajmy nie od razu kraków zbudowano

    Gratulacje dla Piłkarzy i sztabu Trenerskiego
    ten wynik jeszcze bardziej zachęca do ciężkiej pracy

    dobra robota PANOWIE

  10. D. pisze:

    Przeczytajcie sobie dzisiejszy Przegląd Sportowy…

  11. 1 pisze:

    Nie nalezy brac wszystkiego doslownie ale co jest w PSie? Pewnie cos o korupcji i ostatnich „rewelacjach”?

  12. 1 pisze:

    Jezeli choc troche jest faktow w tym co pisza a cos mi sie wydaje ze jest to PZPNy zrzuca nas na pewno. O Swicie juz bylo za glosno w mediach teraz znow wrocil boom, nie ugna sie przed nieukaraniem nas. A ze w nasze (znaczy sie nie moje tylko ogolnoniestety Switowskie :) ) handlowanie sa zamieszane „medialne” osoby J Wojcik, P Reiss, A Sarnat, G Gilewski, K Slupik, J Zyro, S Wiechowski, G Kaliciak to media i kibice z calej Polski beda im patrzec na rece co spowoduje na pewno bardzo wysoka kare dla nas. Mam jeszcze nadzieje ze to sa jakies pomowienia ale w tym wypadku bedzie matka glupiego chyba ta nadzieja :)

    • shai pisze:

      PZPNy nas nie zrzucą, bo nie wolno im już degradować klubów. Mogą tylko karać finansowo – co może być jednak jeszcze gorsze. Uratować klub może to, że ewidentnie tutaj kupował Wójcik & Szymański i może to ich „udupią”, a klub puszczą bez większego szwanku.

  13. Skorpion pisze:

    A kto w tamtych latach nie dawał???.Nie dawałeś to spadałeś. Taka zasada i nie pisana norma oczywiście nieetyczna, ale dobrze funkcjonująca.

~~~

Dodaj komentarz

~~~