Czy wiesz, że:

Świt Nowy Dwór w sezonie 2003/04 brał udział w rozgrywkach polskiej Ekstraklasy.

« wróć do poprzedniej strony

wyświetleń: 435

BZ » Wielki bitwa w Stróżach. Kolejarz 4-3 Świt

12.05.2010, 19:41

Kolejny mecz wyjazdowy zakończył się dla „biało-zielonych” porażką. To zdecydowanie smutny „zwyczaj”, który próbuje się w nowodworskiej ekipie zadomowić na dłużej. Tym razem piłkarze Świtu wykonali na prawdę tytaniczną pracę, ale mimo to ulegli jednemu ze swoich bezpośrednich konkurentów – Kolejarzowi Stróże 4:3.

Jeszcze przed meczem mówiło się o być może decydującym dla Świtu starciu w walce o awans. Drużyny przystąpiły więc do środowego spotkania w pełni zmobilizowane i gotowe zostawić wszystkie siły na boisku, aby tylko udało się wyrwać przeciwnikowi punkty.

Bojowa atmosfera przełożyła się na wynik. Już w 18 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po golu swojego najlepszego strzelca – Bartłomieja Sochy. Do przerwy wynik się nie zmienił.

W 55 minucie wyrównał z kolei najlepszy strzelec drużyny przyjezdnych – Dariusz Zjawiński. Darek w ostatnich meczach pracuje dla drużyny znakomicie w poprzednich meczach strzelał gole i zaliczał asysty – w tym meczu także udowodnił swoją przydatność.

Końcówka meczu to prawdziwy piłkarski thriller. Na prowadzenie 2:1 ponownie wyszli gospodarze gola strzelił Michalski w 76 minucie gry. Po niespełna dziesięciu minutach w 85min. gry drugie trafienie dołożył Socha i było już 3:1. Wydawało się, że to już chyba koniec, ale wtedy do akcji wkroczył Kucharczyk, któremu udało się strzelić gola w zaledwie 2 minuty po bramce Sochy i mieliśmy 3:2. W 90 minucie  na 4:2 wynik podwyższył napastnik gospodarzy – Mariusz Mężyk. Wiadomo było już, że Świt tego meczu nie wygra – nie powstrzymało to jednak podopiecznych Mosóra do dalszych prób i tak w doliczonym czasie gry na 4:3 wynik ustalił Wojciech Musuła.

Tak jak pisałem – kolejny mecz, kolejna porażka. Strata do lidera urosła już do 10 punktów, do wicelidera „biało-zieloni” tracą 5 punktów. I mimo bardzo złej obecnie sytuacji w kontekście walki o awans Świtu zdaje się, że ta porażka nie okrywa hańbą klubu z Nowego Dworu Mazowieckiego. Świt na wyjeździe z bardzo solidnym przeciwnikiem poszedł na wymianę ciosów – niestety nie wyszedł z niej zwycięsko, ale woli zwycięstwa nie można drużynie odmówić.

Do zakończenia rozgrywek o mistrzostwo II ligi, gr. wschodniej pozostało jeszcze 6 kolejek do rozegrania w krótkich odstępach czasu. Taka sytuacja stwarza wiele opcji, wiele możliwości. Nie jest już przyklepane, że Nieciecza wygra liga, mimo znaczącej już przewagi nad rywalami i nie jest powiedziane, że Świt już nie powalczy. Przed Nami zatem 6 meczy – 4 u Siebie, 2 na wyjeździe – do zdobycia 18 punktów z czego Świt, aby potwierdzić swoje aspiracje musi zdobyć min. 13-15 pkt. i liczyć na potknięcia i korzystne dla Siebie wyniki w meczach między sąsiadami z ligowej tabeli.

Stróże, 12.05.2010r., godz. 16:00

Kolejarz Stróże 4-3 Świt Nowy Dwór

Strzelcy: 18′ i 85′ Socha, 76′ Michalski, 90′ Mężyk – 55′ Zjawiński, 87′ Kucharczyk, 90′ Musuła

Żółte kartki: 14′ Szufryn, 38′ Piosik, 86′ Socha, 93′ Lipecki – 14′ Reginis, 45′ Drwęcki

Kolejarz: Gołębiewski – Gryźlak, Szufryn, Księżyc, Cichy – Skrzypek (46′ Michalski), Jeżewski, Leśniak (46′ Słodowy), Lipecki – Socha, Piosik (55′ Mężyk)

Świt: Bigajski – Lendzion, Drwęcki, Gurzęda, Musuła – Enow (40′ Maślanka), Obem, Gmitrzuk, Reginis (71′ Strzałkowski) –  Zjawiński (60′ Wojtczak), Kucharczyk

źródło: własne / kolejarzstroze.pl

~~~

Komentarze do newsa (14):

  1. Skorpion pisze:

    Świt może,jeszcze przegrać z Wigrami na wyjeździe. Pozostali przeciwnicy do ogrania.Może wiec zdobyć jeszcze 15 punktów. TYLKO PO CO ?

  2. Widzę pisze:

    Czy można dowiedzieć się, w jakim składzie grała drużyna Świtu?

  3. blow pisze:

    po jajco…. żeby taki głąb jak ty zadawał takie głupie pytania

  4. shai pisze:

    Proszę, już mamy składy.

  5. Widzę pisze:

    Do blow! Głąb to wieśniaku, rośnie na twoim polu! Tylko nie wiem czy wiesz gdzie masz te pole? Prymitywie jeden!

  6. Widzę pisze:

    Do prymitywa blow ! Wtedy kiedy zadawałem pytanie o skład nigdzie nie był on uwidoczniony rozumiesz prymitywie?

  7. ALL pisze:

    Mosor pewnikiem chcial pokazac przydatnosc do zespolu Bigajskiego. Prawie sie udalo tylko te cztery bramki -chorera. Widze, ze strzelcy bramek wyszli na boisko b. zmotywowani. Dobre i to. Szkoda, ze sie dopiero obudzili z reka w nocniku w tej kolejce ligowej.

  8. aaaaa pisze:

    Z jednej strony patrząc to pewnie jak by naszej bramki strzegł Fogler a nie Bigajski, pewnie wynik mógł by się ułożyć na korzyść Biało – Zielonych.

  9. Oni pisze:

    Jeżeli skład był taki nie ze względu na kontuzję a tylko ze względu na przemyślenia i taktykę trenera to mamy w NDM Jose Mourinho… Regan na pomocy (o zgrozo), Bigajski na bramce (pożal się Boże)

  10. Widzę pisze:

    No właśnie co do składu?! CO to k… a panie trenerze było?! Bigajski? Ryginis w pomocy? Gratuluję taktyki !!!

  11. shai pisze:

    Tak na prawdę to nie mam pewności, czy faktycznie Regan grał w pomocy. Składy pożyczyłem ze strony kolejarzstroze.pl.

    Mi się wydaje, że Świt grał z Kucharczykiem na skrzydle i Reganem w ataku, ale wszelkie źródła podają odwrotnie więc się dostosowałem.

    Tak czy siak Reginis nie podołał graniu w napadzie już w poprzednim sezonie „za Pali” kiedy to na początku sezonu stawiany był w tej formacji – dziwią więc ponowne próby stawiania na niego w formacjach ofensywnych.

  12. rob pisze:

    ja to nie rozumiem tych chorych decyzji naszego wspanialego szkoleniowca po meczu ze stala rzeszow gdzie w srodku dobrze gral zjawka z georgem nasza pomoc juz w nastepnych 2 meczach z jastrzebiem i kolejarzem wyglada zupelnie inaczej a mianowicie patrzac na wynik do dupy. Zmiana Foglera ktory obok Zjawki jest najlepszym naszym zawodnikiem w tej rundzie w bramce w tak waznym meczu to tez jakas pomylka!! Regan w ataku???? ludzie ja sie pytam co to ma byc?…nie ma naspastnikow?(Kucharczyk, Zjawinski, Strzałkowski, Lewicki??)widocznie komus zalezy na tym zeby ten klub nie osiagal sukcesow.

  13. ALL pisze:

    Przesuniecie Reginisa z linii obrony do przodu to nic innego jak tylko proba wtopienia go do zespolu i sposob na odwrocenie uwagi na jego „cudowna gre”. Na tle calej druzyny mozna prawie skutecznie rozmydlic jego poczynania na boisku. Podobnie ze slabiutkim Bigajskim, pod ktorego wzmocniona zostala Musula linia obrony. Skutek fatalny. Mecz byl prawdopodobnie ustawiony pod publike po fali krytyki trenerow i zarzadu. Panie Mosor, jakbys sie nie krecil ……d..a zawsze z tylu.

  14. gdzie są kibice pisze:

    Mam propozycje załóżcie klub szyderców. Nikt z was wielcy kibice nie był na meczu, nie wiecie jak kto grał ale trzeba pojechac . Brawo dzieci neostrady.

Dodaj komentarz